rzjomek1ax

Restrukturyzacja kredytów jako modus operandi na pożyczkowe troski


Restrukturyzacja kredytów w ostatnim okresie cieszy się raz po raz większym zapotrzebowaniem naszych rodaków i nie ma w tym fakcie nic osobliwego. Jak bowiem demonstrują ostatnie badania prowadzone przez lokalny instytut badawczy ponad 2 miliony Polaków nie płaci w terminie swych zobowiązań. Oznacza to, że z każdym rokiem wzrasta liczba ludzi zadłużonych, które nie radzą sobie z obsługą swego długu. Duża liczba specjalistów akcentuje to, iż jeśli tendencja ta będzie się utrzymywać to może to doprowadzić do dużej ilości tragedii rodzinnych, jest to pokłosie w skali mikro. Jakkolwiek w skali makro powoduje to bardzo niepomyślne skutki dla krajowej ekonomii. Tzn. ludzie nadmiernie zadłużone gdy nie mają możliwości regulowania swych zadłużeń i pragnąc wystrzec się przed egzekucją komorniczą uciekają w "szarą strefę" i wypadają poniekąd z "obiegu" ekonomicznego".

Zadaniem doradców finansowych jest to aby nie doprowadzać do tak ostatecznych sytuacji a w momencie gdy osoba ma problemy finansowe zastosować adekwatne rozwiązania. Jednym z nich jest restrukturyzacja kredytów. Sprowadza się ona przede wszystkim do tego aby w sytuacji w której to klient nie posiada zasobów finansowych na spłacanie kredytu np. uległ poważnemu wypadkowi i utracił pracę a w związku z tym źródło przychodu bank zgodził się na zawieszenie spłacenia kredytu na pewien czas lub obniżył wysokość rat.

W wybranych przypadkach restrukturyzacja kredytów opiera się na ich konsolidacji. Np. jest pewna grupa osób, która posada kilka albo nawet parenaście pożyczek krótkoterminowych tzw. chwilówek. Mają one to do siebie, że są relatywnie drogie w obsłudze a w końcu znacznie lepszym rozwiązaniem jest 1 tani kredyt konsolidacyjny.