Strzelec

Zapytałem Norberta również o Milenę, jak się czuje. Wszystko jest w porządku. Milena leży, nie forsuje się, a Helka mała dojrzewa. Matka jest już bardziej spokojna o wnusię, albowiem aktualnie choćby mała się narodziła, byłaby wcześniakiem, ale nic jej życiu by nie groziło. Tato także się już z wolna wczuwa w rolę dziadka, gdyż ostatnimi czasy przywiózł z trasy dla małej kołyskę. Obecnie tak sobie myślę, iż lada dzień sporo interesujących wydarzeń zdarzy się w przeciągu jednego miesiąca. No bo tak, po pierwsze powije się mała Hania, zostanę chrzestnym, to będzie nie lada wydarzenie, w końcu pojawi się mała istotka w naszej rodzinie. Od wielu lat nie było dziecka w naszej rodzinie. W następnej kolejności Jacek weźmie ślub z Laurą, na którym będę widzem. Natomiast na koniec rozpocznę studia, to także coś nowego. Także niesłychanie intensywny oraz mniemam pozytywny miesiąc przede mną. Jeszcze do tego, gdyby z Olą coś wyszło, byłbym niezmiernie zadowolony. Natomiast póki co lato pomału się kończy, zacznie się jesień oraz skończą się moje ostatnie licealne wczasy, trochę smutno.